czwartek, 25 października 2012

Wychodząc z domu nigdy nie Wiesz co Cię spotka…

Niestety w przypadku mojego taty to było zasłabnięcie podczas jazdy samochodem w poniedziałek rano :( Zdążył jeszcze ostatkiem sił zaparkować i … stracił świadomość tego, co się dookoła niego dzieje. Na szczęście szybko wezwano karetkę. Komentarz do tego, że w szpitalu po zrobieniu mu tomografu na 7 godzin pozostawiono go na izbie przyjęć bez jedzenia, picia, kroplówki, JAKIEGOKOLWIEK ZAINTERESOWANIA! sobie daruję. Miał objawy takie, jak przy udarze mózgu i zupełnie nie było z nim kontaktu. Byłyśmy z mamą przerażone. Ostatnie dni to był tylko bieg miedzy szpitalem a domem. We wtorek w bramie spotkałam kuriera, który przywiózł mi nowy aparat. Nawet się nim nie miałam ochoty ani czasu zainteresować.

Dziś mój tata wrócił do domu :) To było jakieś niedotlenienie mózgu. Luki w jego pamięci już się nie wypełnią, ale na szczęście sprawność umysłowa i fizyczna powoli wraca. Ja też mogę wreszcie wrócić do codziennych zajęć. Jak tylko uporam się z zaległościami w domu, to zacznę nadrabiać zaległości blogowe. Przejrzę Wasze blogi, wypróbuje aparat. Mam nawet jeden ciuszek, który trzymałam specjalnie na tą okazję :)

A na razie zmykam prasować :)

Niebieski bałwan

Ustawiłam się po niego w kolejce w "Zagrodzie dla wełnistych" :)

O taki niebieskawy jest :)

niedziela, 21 października 2012

Takie sobie ubrania :)

Zamówiłam aparat :) Ceneo okazało się nieocenione :) – zaoszczędziłam sporo kasy dzięki temu, że zamówiłam w sklepie internetowym a nie w stacjonarnym.

Czekając na kuriera dłubię ubranka :)

Kolejna baletowa sukienka – różowa:

 

baletowa

 

Botki na pierwsze jesienne chłody:

 

buty

 

I sukienka z małych resztek, które zalegały mi w pudełku:

 

sukienka

 

Miłej niedzieli :)

środa, 17 października 2012

Buciki

… dla mojej ulubienicy :) Robienie ubranek dla tej sympatycznej córciowej lalki stanie się niedługo moim hobby :D

 

buty

 

Teraz mam w planie czapeczkę dla niej :)

 

Ps.:

Jak słusznie zauważyła ajatoco (pojechała mi po poczuciu sprawiedliwości, że hej :D), Faye’owy bonusik być musi, a zatem Faye w kolejnej baletowej sukience. Tym razem niebieskiej :)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Pa :)

wtorek, 16 października 2012

Obiecany sweterek – wykonany :D

Chyba z powrotem się blogowo rozkręcę :) Zobaczymy.

Skończyłam kolejny sweterek obiecany córci. Bardzo przyjemnie robi mi się dla tej lalki :)

Tym razem sweterek jest brzoskwiniowy. Kolor guzika jest nieco przypadkowy, ale nie miałam lepszego w domu.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA         OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Nie mogłam pominąć mojego “maleństwa”, dlatego zrobiłam jej sukienkę. Nieco nieodpowiednia na tą porę roku, ale co mi tam :) Tym razem kolor ozdoby był całkowicie zamierzony. Uwielbiam kolory i dostrzegam w sobie duże upodobanie do ich kontrowersyjnych połączeń w tworzonych ubrankach :D

 

Pukiś3

 

I bonusik :)

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Miłego dnia :)

niedziela, 14 października 2012

Heloł :)

Dawno mnie nie było, ale mam mocne “alibi” ;) Moje dziecko znów jest chore. Byłam w szoku do czego może doprowadzić przedłużający się katar :/  Mam nadzieję, że Wy ani Wasze dzieci nie przeżywały, ani nie będą musiały przeżywać tego, co moja córka.  Także pamiętajcie o kropelkach do nosa i odwiedzajcie pana doktora, kiedy Wasze przeziębienie trwa już zbyt długo :)

Odwiedzałam Wasze blogi regularnie, ale nie zawsze zostawiałam po sobie ślad. Postaram się to nadrobić, kiedy tylko znajdę więcej czasu. W tej chwili jestem na etapie realizowania obietnic złożonych mojemu dziecku. Uwierzcie mi, osobiście zawieszę gruszki na wierzbie, jeśli tylko tego zażąda, byleby tylko przyjmowała konieczne leki :) Na razie skutkują “drobniejsze” obietnice, czyli nowy sweterek dla lali, czapka buty itp., ale ich spełnienie trochę trwa. Niemal codziennie muszę obiecać cos nowego, więc niedługo przestanę spać :D Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że dziecko to mały dorosły i bardzo ważne jest, żeby nie składać mu obietnic bez pokrycia.

Gdzieś w międzyczasie wydłubałam sukieneczkę “baletową” dla Faye i kolejny sweterek z falbankami.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA         OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

***

 

W tym całym zmartwieniu, jakie mi ostatnio towarzyszy jest mała pociecha :) Zdecydowałam się na kupno nowego aparatu :) Żaden “wypas”, zwykły kompakt, ale mnie wystarczy. Zwlekałam z decyzją, ale ostanie przedstawienie w przedszkolu córci przepełniło czarę. Przyszłam trochę późno i załapałam się na ostatni rząd krzeseł. Robiłam zdjęcia, kombinowałam, żeby były jak najlepsze i co? I kicha! Wszystkie nieostre i ciemne. Trzykrotny zoom w dużej sali to zdecydowanie za mało. Córcia i Faye może wreszcie będą miały takie zdjęcia, na jakie zasługują :)

Zmykam :)

Miłego dnia :)

czwartek, 4 października 2012

Sweterek :)

Skończyłam sweterek dla lali mojej córci. “Ciewony” :)

PA040215

 

A tak wygląda w nim lala :)

 

PA040214

 

Miłego dnia :)