środa, 13 sierpnia 2014

Przyjechała :)

Przyjechała i jak zwykle coś przeszkodziło mi się tym cieszyć. Zaczynam wierzyć, że jestem obarczona jakąś klątwą.

Wbrew temu co sądziłam, przyszła na oryginalnym ciałku a nie na ciałku licca. Nawet lepiej. Brakuje śrubek w główce i majtaski miała brudne, ale poza tym nie mam się do czego przyczepić. Tak jak przypuszczałam obie pary oczek patrzących na wprost są nie do przyjęcia. Zmienimy :)

Zrobiłam małe śledztwo w sieci i doszukałam się, że lalka “zyskała twarz” w Australii. Została pomalowana przez MissFreyaJ. Wliczając twórcę, będę więc trzecią właścicielką lalki.

W miarę sprawnie Izzy została przesadzona na PN S i oto ona…

 

DSCN2909DSCN2910

 

Nie widać tego, ale ma na końcu jednego ze sznurków słodkiego niebieskiego misia :)

Będziecie ją często widywać ;)

piątek, 8 sierpnia 2014

Zdobycz z IKEI :D

Byliśmy w Ikei przejazdem. Chciałam kupić zwykły minutnik do jajek (którego oczywiście nie kupiłam). Przechodząc ścieżką “zwiedzania” zobaczyłam TO!

 

DSCN2879

 

Podświetlana gablota zamykana od góry. Szczelna i rozmiarem wprost stworzona do mojego małego mieszkania :D Wstyd mi, ale zachowałam się jak moja pięcioletnia córka – złapałam pudło i stanowczo oświadczyłam mężowi, że bez niej nie wychodzę. Dobra taktyka, kiedy chłopu się spieszy i chce mieć święty spokój ;)

 

DSCN2886

 

Nareszcie dziewczyny mają bezpieczne od kurzu schronienie i nie będą im się zagniatać od leżenia fryzury :)

Wczoraj przyszło ciałko. Ono jest ciężkie! Jego rozmiary nie przeraziły mnie tak jak sadziłam, że przerażą, więc może się polubimy :) Przy paczce była taka karteczka:

 

DSCN2875

 

Niby drobiazg, ale jakże miły :)

środa, 6 sierpnia 2014

W oczekiwaniu na…

Zaczynam się lekko martwić :/ Ciałko, które zamówiłam 3 sierpnia z Japonii już jest w Warszawie, natomiast o losie lalki, która jedzie z Francji i została kupiona 30 lipca nic nie wiem. Sądząc po cenie, jaką zapłaciłam za przesyłkę, powinna być u mnie na początku tygodnia. Nie wiem nawet kiedy została wysłana i czy w ogóle, bo sprzedawca nie oznaczył tego na ebay. Sądzicie, że powinnam być nadgorliwa i już pisać w tej sprawie? :)

Kupiłam ciałko S - Coco Dolls i Dollinka wielkie dzięki za fachowe porady przed zakupem :* Od sprzedającej Izzy dowiedziałam się, że kolorystycznie ma to być “white”.

Poczyniłam jeszcze jeden związany z lalkami zakup :> A właściwie poczynił go dla mnie mój mąż. Ale o nim (o zakupie, nie o mężu) innym razem ;)

Miłego wieczoru :)

piątek, 1 sierpnia 2014

Cóżem ja uczyniła!

Wczoraj rano obudziłam się z uczuciem dziwnej lekkości i wtedy przypomniałam sobie o co chodzi…

 

 

A tak poważnie, to naprawdę się cieszę :) W całym tym zamieszaniu z błyskawiczną decyzją zakupu i samym zakupem zapomniałam zapytać sprzedającą, na jakim ciałku jest lalka (nie było tych informacji w treści aukcji, ale założyłam, że skoro na zdjęciach dziewczę ma szyję, to posiada też pozostałe części ciała) i czy przyjedzie ubrana czy nie. Oceniając po szyi lalka na pewno nie jest na pure neemo, a to ciałko chcę jej założyć. Mój dylemat polega na wyborze wielkości: XS czy S? Podoba mi się niecycate XS, ale jest bardzo drobne i mam obawy czy udźwignie głowę ;)

Ne mogę się jej już doczekać :D Moja kieszeń wręcz przeciwnie. Mój mąż też się nie ucieszył. Plótł cos o rujnowaniu go finansowo i inne takie mało istotne drobiazgi :D

Miłego popołudnia :)

środa, 30 lipca 2014

Blythe!

Kupiłam Blythe! :D Niektórzy w Was już o tym wiedzą i kibicowali mi na FB (dziękuję, dziękuję, dziękuję!). Ja, która uważałam Blythe za brzydactwa, właśnie sprzeniewierzyłam kasę przeznaczoną na remont na jedną z nich ;)

(Zdjęcie z aukcji ebay)

Parę słów o Izzy (chyba imię pozostawię, podoba mi się :) ) Dziewuszka ma kilka podstawowych zalet, które spowodowały, że pomyślałam: jak nie teraz to nigdy. Jest śliczna, była tania (jak na oryginalną Blythe po customie) i jest z Europy.

Moje plany wobec panny Izabelle obejmują jedynie wymianę jednej pary chipów i ciała na pure neemo. Ale to w bliżej nieokreślonej przyszłości :)

Teraz pozostaje mi czekać aż przybędzie ;)

sobota, 26 lipca 2014

Sweterek

Dzisiaj Cherry w golfie, który czekał na prezentację naprawdę długo :) Zrobiłam go podczas pobytu Cherry w SPA. Stylizację (:D jak to brzmi!) uzupełniają pończoszki, które leżały mniej więcej tyle samo czasu co sweter :)

W roli głównej moje ukochane kolorowe paski!

 

DSCN2760a

DSCN2767

DSCN2754

DSCN2770

wtorek, 15 lipca 2014

Szał zakupów

Odkąd dostałam w swoje łapska Cherry po customie nie mogę przestać kupować dla niej różnych rzeczy :) Uwierzcie mi, że miałabym Wam co pokazywać przez miesiąc :D Dzisiaj w roli głównej pasiaste rajstopki. Polowałam na takie od dawna, jako że paseczki są drobne i kolorowe.

 

DSCN2694

 

Dodam, że w drodze do mnie jest kolejny zakup – nowy wig. Po dłuuuugim zastanawianiu się, czy wyskubać kłaczki i pobawić się w samodzielny reroot, uszyć wig z futerka czy kupić gotowy poszłam po najmniejszej linii oporu i kupiłam gotowy (o ja leniwa :D). Koloru Wam nie zdradzę, ale będzie zdecydowanie inny niż obecny :)

Czy u Was też tak grzmi ? :/