piątek, 15 kwietnia 2011

“Ciapa”

… tak moja dwulatka określa nakrycia głowy ;) A więc “ciapa”, o której pisałam w p0przednim poście, została właśnie ukończona. Była robiona specjalnie do nowego płaszczyka, stąd dobór kolorów. Córcia śpi, więc prezentacja odbyła się na podłodze.

P4151477

Włóczka: “Supreme Cotton”, druty 2,75 mm (ściągacz) i 3,5 mm.

Zaczęłabym dziś “Aurorę”, ale kupiłam córeczce nową sukienkę, do której po prostu MUSZĘ (bo się uduszę ;)) zrobić sweterek. Dzisiejszy wieczór spędzę więc na poszukiwaniu odpowiedniej włóczki w sklepach internetowych. Pomysł na fason już mam :>

Cieszę się, że do mnie zaglądacie :)

5 komentarzy :

  1. ślicna ciapa :) nawet bardzo bardzo - taka radosna i wiosenna

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka bardzo!!!Świetne są te kuleczki z kokardką jako dodatki!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyszła.
    I te bąbelki są cudne :-)

    OdpowiedzUsuń